Fakty tvn24 dzisiaj po południu zdruzgotały mnie wiadomością o zamęczonych krowach w gospodarstwie na Mazurach(relacja tvn tu). Zwierzęta topiły się we własnej gnojówce, wielu z nich nie udało się uratować.
Podobna akcja miała miejsce w 2018 r, w Starym Czarnowie, w powiecie gryfińskim pod Szczecinem, tam akcja trwała trzy dni, ratowano 150 zwierząt – psów, koni, trzody chlewnej, bydła oraz kotów.
Dla mnie to jest nie do pojęcia, jakim trzeba być człowiekiem (?!) żeby tak zaniedbać zwierzęta? Co trzeba mieć w głowie? Już nie mówię o empatii, bo może jest to uczucie obce wielu ludziom… ale jest przecież interes, rzecz znana prawie każdemu! Czy tak traktuje się swój dobytek? Bo przecież zwierzęta gospodarskie mają swoją wartość, można je zamienić na pieniądze! W jakim celu tak je zaniedbywać? Myślę o tym pół dnia i nie mogę znaleźć wyjaśnienia…
Z.
fot: z materiałów filmowych Stowarzyszenia „Pogotowie dla Zwierząt”
Pomóż nam na Ratujemy Zwierzaki: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pdz
lub na konto bankowe: Stowarzyszenie „Pogotowie dla Zwierząt” Plac Pocztowy 4/6 64-980 Trzcianka Nr konta: 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093 z dopiskiem „likwidacja fabryk psów”
Dane do przelewów zagranicznych BIC (SWIFT): BPKOPLPW IBAN: PL87102038440000170200481093 PayPal: https://paypal.me/pogotowiedlazwierzat